środa, 28 lipca 2010

Akt kobiecy

Wyszywałam go dosyć długo, bo choć lubię bardzo wzory jednokolorowe, to męczę się przy nich bardziej, niż przy tych z wieloma kolorami. I odkładam na dłużej. Ale jest - akt kobiecy. W czerni: 
 Teraz tylko czeka na zaniesienie do oprawy. A później - na nowego właściciela:) Mam nadzieję, że znajdzie.

4 komentarze:

  1. Hmmmmmm, teraz pana poprosze do kompletu, zeby pani nie byla samotna w sypialni....., bo to do sypialni prawda?

    OdpowiedzUsuń
  2. a to już będzie zależało od osoby, która zechce kupić tę panią...

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj,
    piękny akt..
    Również jestem pasjonatką haftu krzyżykowego..
    Podziel się ze mną "tą tajemnicą", skąd bierzesz wzory do haftu?
    Bardzo interesują mnie akty.. gdzie je odszukujesz ?

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo, które tu zostawisz