wtorek, 27 lipca 2010

Paczuchy

Wreszcie udało mi się zapakować dziś przesyłki: 
Większa pofrunie jutro do Kasi do Zielonej Góry - spóźniony prezent urodzinowy:) A mniejsza do Agnieszki do Lublina - z okazji wymianki wakacyjnej. Na razie nie mogę pokazać zawartości, choć bardzo mnie kusi:) Ale wtedy nie byłoby niespodzianki...

1 komentarz:

  1. ooo... a żebyś wiedziała jak mnie teraz kusi :) rajuśku! aż taka paka! ;)))
    mmmm....

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo, które tu zostawisz