środa, 27 października 2010

Candy bez haftu

Ostatnio miałam okazję zrobić pierwszy krok w temacie biżuteryjnym. Jak zobaczyłam te wszystkie kamienie, kamyczki, szkiełka i inne cudeńka, to trudno było mi się zdecydować, co wykonać. W końcu jednak wybrałam materiały i tak oto z połączenia drewna, filcu, onyksu i jeszcze jednego kamienia, którego nazwy niestety nie pamiętam, powstał naszyjnik pt. "kiść winogron":

Jeśli macie ochotę mieć taki wisior, to zapraszam na candy. Zasady tradycyjne - komentarz pod postem i podlinkowane zdjęcie na swoim blogu. Osoby bez bloga również mile widziane:) Losowanie 11 grudnia. 


czwartek, 21 października 2010

Kobieta z parasolką - cz.2

Całkiem niedawno pokazywałam haft "Kobieta z parasolką", który powstał na przekór jesiennym mgłom. Pisałam wówczas, że ciąg dalszy będzie dziełem Kasi Ino-Ino. Ów ciąg dalszy to podusia, która stała się prezentem dla Natalii. Wiem, że już dotarła do nowej właścicielki, dlatego też mogę  zaprezentować całość: 
[zdjęcie autorstwa Kasi]

poniedziałek, 18 października 2010

Anioł-prawie zimowy

"Aniele grudniowy  
zimny do połowy 
zostań trochę z nami
zagrzej sobie nogi
"
[Adam Ziemianin]

Czy grudniowy - nie wiem? Na pewno popołudniowo-niedzielny:) Powstał przy użyciu techniki Iris Folding i z pomocą Franka:

piątek, 15 października 2010

Piątkowa niespodzianka

Jakieś 15 minut temu, gdy byłam pomiędzy kuchnią a salonem, pomiędzy obiadem a odkurzaczem, ktoś zadzwonił do drzwi. Tym kimś okazał się być Pan Listonosz, który wręczył mi niewielką paczuszkę. Nadawcą paczuszki jest Paulina. Nie było w środku żadnej kartki, ale domyślam się, że to prezent z okazji candy wymiankowego u Ani, w którym brałam udział. 
A w paczuszce takie śliczności wykonane bardzo precyzyjnie:
Razem prezentują się tak:
Dziękuję:)

wtorek, 12 października 2010

Na przekór jesiennym mgłom

Trochę na przekór szarości, jaka ostatnio za oknem, a trochę z potrzeby "naergetyzowania" jesiennych dni powstał haft brązowo-pomarańczowy "Kobieta z parasolką": 
[zdjęcie: Kasia Ino-Ino]
Aktualnie Kasia Ino-Ino swoimi zdolnymi rękami nadaje mu kształt prezentu dla N. (nie zdradzę, żeby nie psuć niespodzianki:)).
Jednocześnie tak się złożyło, że dziewczyny z Szuflady wczoraj ogłosiły wyzwanie #9 "Jesień za oknem",
w którym to chętnie - na przekór jesiennym mgłom - zgłaszam mój brązowo-pomarańczowy obrazek.  

poniedziałek, 11 października 2010

Świątecznie, choć dopiero październik

Franek bardzo lubi zabawy papierem. Jedno z jego ulubionych zajęć to tworzenie kartek. Kiedy chorował niedawno, któregoś dnia wysypaliśmy na podłogę różności i razem stworzyliśmy kilka karteczek:

poniedziałek, 4 października 2010

Książę Ropuch

Pamiętam tę baśń, w której jak księżniczka pocałuje żabkę, to ta zamieni się w pięknego księcia. Jakąś wersję z opcją, że to księżniczka jest zaklęta też pamiętam, choć obie mało dokładnie. Jakby mi ktoś kazał opowiedzieć ze szczegółami, to pewnie byłoby kiepsko:) A dlaczego dziś o baśniach? Bo taki jest temat wyzwania nr 8 w Szufladzie. Jak przeczytałam temat to od razu pomyślałam o żabie. Nie wiem dlaczego. Pewnie coś w tym jest:) Nie będę jednak tego analizować. Przedstawiam Księcia Ropucha: 

Jest on postacią barwną - podobnie jak cały świat baśni... Ale krew ma błękitną - jak na księcia przystało.