poniedziałek, 4 października 2010

Książę Ropuch

Pamiętam tę baśń, w której jak księżniczka pocałuje żabkę, to ta zamieni się w pięknego księcia. Jakąś wersję z opcją, że to księżniczka jest zaklęta też pamiętam, choć obie mało dokładnie. Jakby mi ktoś kazał opowiedzieć ze szczegółami, to pewnie byłoby kiepsko:) A dlaczego dziś o baśniach? Bo taki jest temat wyzwania nr 8 w Szufladzie. Jak przeczytałam temat to od razu pomyślałam o żabie. Nie wiem dlaczego. Pewnie coś w tym jest:) Nie będę jednak tego analizować. Przedstawiam Księcia Ropucha: 

Jest on postacią barwną - podobnie jak cały świat baśni... Ale krew ma błękitną - jak na księcia przystało. 

8 komentarzy:

  1. fajowy księciuniu :)
    no i ta błękitna krew....

    OdpowiedzUsuń
  2. Zabawna interpretacja wyzwania, śliczny jest całowałaś go już ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Super Żabuś, fajna interpretacja szufladowego wyzwania. Zapraszamy na kolejne i życzymy powodzenia w losowaniu;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny żabuś , bardzo kolorowy i bajkowy :)

    Dziękujemy za udział w bajkowym szufladowym wyzwaniu.
    Pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż by się chciało...soczyście go ucałować ;)
    Nie będę jednak robić konkurencji właścicielce;)
    Pozdrawiam słonecznie:)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo, które tu zostawisz