wtorek, 2 listopada 2010

Paczucha od Nati

Awizo w skrzynce przywołuje obraz zatłoczonej poczty z awanturującymi się "człowiekami" (jak mawiał król Julian:)). Tym razem jednak zostałam nagrodzona za czas zmarnowany w kolejce. Dotarła do mnie paczucha od Nati, która przygotowywała dla mnie niespodziankę w ramach wymianki jesiennej. Dostałam takie oto słodkości na jesienne wieczory: 
To, co widać na zdjęciu pośrodku, to ocieplacz na kubek: 
Natalio, trafiłaś w dziesiątkę - uwielbiam gorącą herbatę, a zawsze przeszkodą w wypiciu był gorący kubek:) Dziękuję. 

3 komentarze:

  1. jaką Ty pocztę odwiedzasz...? na mojej nigdy nie ma kolejek, a Panie są bardzo sympatyczne :)
    czasem nawet dzwonią, że paczka czeka...
    jedno miasto a tyle różnic :D
    pozdrawiam i dodaje do ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ocieplacz jest fantastyczny! Podobają mi się jego ciepłe kolory :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo, które tu zostawisz