wtorek, 27 lipca 2010

Woreczki z lawendą

Powstały niedawno - eksperymentalnie. Pachną fantastycznie świeżą lawendą. Prezentują się tak: 
Pierwszy był z literką "A" haftowaną białą muliną: 
Zachęcona efektem szybciutko wyhaftowałam "K": 
 A na ostatnim kawałku lnu, jaki miałam - "M": 
Następnie wszystkie kawałki lnu zaniosłam do Pana Marka, który wyczarował z nich woreczki:) 
"M" jest do przygarnięcia... 

Paczuchy

Wreszcie udało mi się zapakować dziś przesyłki: 
Większa pofrunie jutro do Kasi do Zielonej Góry - spóźniony prezent urodzinowy:) A mniejsza do Agnieszki do Lublina - z okazji wymianki wakacyjnej. Na razie nie mogę pokazać zawartości, choć bardzo mnie kusi:) Ale wtedy nie byłoby niespodzianki...