piątek, 30 grudnia 2011

Podsumowanie

nie lubię tego momentu, kiedy znów coś się kończy... bo ja chyba w ogóle nie lubię rozstań... a tu znów trzeba... ponieważ za rogiem czai się kolejny roczek... i sobie i Wam życzę, aby był lepszy... niech będzie "ROKIEM SPEŁNIONEGO MARZENIA"... którego? wybierzecie same...
ale zanim przyjdzie, to jeszcze robótkowe podsumowanie 2011:
część 2 - Kubusiowa: 
tak przy okazji - czy ktoś wie, gdzie jest moja kanwa? czekamy na nią niecierpliwie z Frankiem... 

środa, 21 grudnia 2011

Wiary, miłości i nadziei...

... a także spokoju na święta i na czas po świętach i na kolejny rok blogowego i nie-blogowego bycia... 
i jeszcze, zanim zniknę w krzątaninie, kilka drobiazgów: 






piątek, 11 listopada 2011

Kubuś listopadowy

"listopad to niekochana kobieta
co narzeka narzeka narzeka
rozpuściła włosy przed lustrem
i na nic już nie czeka" [...]
Ballada o listopadzie SDM


U mnie jak na razie listopad pełen energii:) I jak na razie nie narzekam:) Kubusia wyszywało mi się bardzo szybko i przyjemnie. Uświadomiłam sobie przy tym hafcie upływ czasu-dopiero był styczeń i dopiero zaczynałyśmy. Mam nadzieję, że niedługo moja kanwa wróci do mnie, a tymczasem Kubuś listopadowy na kanwie Beaty: 
A tak prezentuje się całość wyhaftowana do tej pory:

środa, 26 października 2011

Od Asi dla Asi...

... czyli o wymiance pewnej:) 
Któregoś razu napisała do mnie Asia z Krainy drutów, szydełka i... i zapytała, czy mogę Jej udostępnić wzór alfabetu. Udostępniłam, ale od słowa do słowa i umówiłyśmy się na wymiankę:) Mnie namawiać nie trzeba, bo uwielbiam dostawać prezenty:) A że dziś nastąpił "dzień paczki", to pokazuję:
Asia dla mnie przygotowała szalik, czapę i mitenki (i niespodziankę:)):
Zestaw milutki, cieplutki, w sam raz na jesień. 
A ja dla Asi wyhaftowałam Agnieszkę:




Mam nadzieję, że Poczta Polska dostarczy obrazek w całości. Z lekkim niepokojem czekam na informację. 
Asiu, dziękuję:))))))))))))))))))))))))))

poniedziałek, 10 października 2011

Paulinka

Na przekór szarościom, które rozpanoszyły się za oknem, u mnie dziś będzie różowo:) Obrazek-prezent dla małej dziewczynki z okazji chrztu: 
Przy "P" rozpanoszyły się koty dwa: 
Tym razem pokusiłam się o backstitch również na małych literach (niestety, odwraca mi zdjęcie:( ): 
A tak wygląda całość już po oprawieniu: 


Życzę Wam (i sobie również), aby ten tydzień był "różowy" :)

środa, 21 września 2011

Kubuś wrześniowy

"Napisz, proszę, chociaż krótki list..." 
Od kilku dni plącze się przy mnie ta piosenka:) Może ma to związek z Kubusiem wrześniowym?
 I cała kanwa 5_horizons, którą jutro wyślę dalej:

wtorek, 13 września 2011

Ignacy

Ignacy — imię męskie o niepewnej do końca etymologii. Według najbardziej rozpowszechnionej teorii wywodzi się je od łacińskiego wyrazu ignis, oznaczającego "ogień".
U mnie "Ignacy" w spokojnych kolorach: 
Literkę "I" haftowałam po raz pierwszy, co było dodatkową frajdą:
Obrazek dostał zieloną ramkę i powędrował do szczęśliwych rodziców:

środa, 7 września 2011

Martynka

Udało mi się skończyć haft z imieniem Martynka, który jakiś czas temu został zamówiony przez Anię : 

Pierwsza litera ozdobiona kotem i myszą:

Hafcik oprawiłam w delikatną granatową ramkę, ale niestety, nie udało mi się uchwycić tego koloru:

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Drobiazg_efekt końcowy

Ostatnio nie mam za dużo czasu na haft, ponieważ szkolę się, a właściwie, to szkolą nas:) Dlatego dziś pokażę Wam pracę Kasi ino-ino - lipcowy drobiazg z kobietą w pomarańczowej sukni-efekt końcowy:


Kasieńka ino-ino swoimi zdolnymi łapkami wyczarowała kosmetyczkę. Jak zwykle - dopracowaną w każdym szczególe: 


[zdjęcia autorstwa Kasi]

Za każdym razem, jak biorę do rąk coś, co uszyła Kasia, mój zachwyt jest tak samo wielki. Mam mocne postanowienie wyhaftowania jeszcze jednej kobiety, bo ja też chcę mieć taką kosmetyczkę:) Niech się tylko szkolenie skończy... 

piątek, 19 sierpnia 2011

Delfinek dla Maksia

Ania, mama Maksia, poprosiła o poduchę z haftem dla swojego Smyka na 1 urodziny. Poduszka miała być "morska", więc wymyśliłam delfinka, a Kasia ino-ino pięknie go oprawiła (tak, jak to Kasia potrafi:)):

[zdjęcie jest autorstwa Kasi]

czwartek, 4 sierpnia 2011

A może nad morze?:)

Choróbska się skończyły - mam nadzieję! Właśnie pakujemy plecak i wyruszamy w świat, tj. nad morze. Przeżycie będzie nie lada, ponieważ moje dziecko jeszcze nigdy tak długo nie jechało pociągiem:) Ale zanim, to jeszcze przedstawiam Wam sierpniowego Kubusia, którego przed chwilą ukończyłam:

I cała kanwa Izoldki, którą wyślę dalej już po powrocie: 

niedziela, 31 lipca 2011

Monogramy i pierwsze próby oswojenia maszyny

Jakiś czas temu natknęłam się na jednym z Waszych blogów na fantastyczne plakaty wykonane ze zdjęć o tematyce m.in. Gwiezdnych Wojen. Okazało się, że ich autorką jest Hania z Belgowa. A ponieważ mój syn jest fanem tego filmu, poprosiłam Hanię o wykonanie podobnych również dla mnie. Dostałam śliczności (niestety na razie nie mogę ich tu ujawnić, ponieważ Franek czasem podgląda bloga ze mną, a plakat ma być prezentem dla niego). Ja w zamian przygotowałam asymetryczne serduszka-zawieszki z monogramem:



Były to moje pierwsze bliższe spotkania z maszyną do szycia, mam nadzieję, że Hania będzie wyrozumiała:)
Serduszko z literką "H" - większe, w "babcinym stylu", obszyte koronką:
Serduszko z literką "R" - nieco mniejsze, proste, z maleńkim czerwonym serduszkiem z boku:
Tak prezentują się razem:

sobota, 30 lipca 2011

Wyróżnienia

Dostałam ostatnio 2 wyróżnienia, za które serdecznie dziękuję:) Pierwsze z nich od Ewy z Haftowanego świata helksy, drugie - od Asi, mamy Jasia z robótek mamasi.  Miło jest wiedzieć, że to, co się robi, jest doceniane:
Wyróżnienie przekazuję dalej - wszystkim mnie odwiedzającym.


O tym, co lubię już kiedyś pisałam, więc tylko skrótowo, bo wiele jest rzeczy, które lubię:
1. haftować
2. czuć, że jestem potrzebna
3. zapach domu - pieczonego ciasta, chleba, dobrej kawy
4. dawać prezenty i je dostawać:) 
5. anioły  
6. morze, plażę i słońce
7. marzyć...



Na koniec zasady zabawy:
- Umieścić podziękowania i link do blogera, który przyznał Tobie nagrodę.
- Skopiować i wkleić logo na swoim blogu.
- Napisać o sobie 7 rzeczy.
- Nominować 16 innych blogerów (nie można nominować blogera, który Wam przyznał nagrodę)
- Napisać im komentarz, by dowiedzieli się o wyróżnieniu.


wtorek, 26 lipca 2011

Улитка

Życie mi się ostatnio ślimaczy - na wszystko muszę czekać, wszystko powoli... Nie umiem, nie lubię czekać... Ale tym razem niestety... W związku z tym na tamborku ślimak (po rosyjsku tytułowa улитка):
Skończony ma wyglądać tak:
A tymczasem Jan Brzechwa o ślimaku:
"Mój ślimaku, pokaż rożki,
Dam ci sera na pierożki."
Ale ślimak się opiera:
"Nie chcę sera, nie jem sera!"
"Pokaż rożki, mój ślimaku,
Dam ci za to garstkę maku."
Ślimak chowa się w skorupie.
"Głupie żarty, bardzo głupie."
"Pokaż rożki, mój kochany,
Dam ci za to łyk śmietany."
Ślimak gniewa się i złości:
"Powiedziałem chyba dość ci!"
Ale żona, jak to żona,
Nic jej nigdy nie przekona,
Dalej męczy: "Pokaż rożki,
Dam ci za to krawat w groszki."
Ślimak całkiem już znudzony
Rzecze: "Dość mam takiej żony,
Życie z tobą się ślimaczy,
Muszę zacząć żyć inaczej!"
I nie mówiąc nic nikomu,
Po kryjomu wyszedł z domu.
Lecz wyjść z domu dla ślimaka
To jest rzecz nie byle jaka.
Ślimak pełznie środkiem parku,
A dom wisi mu na karku,
A z okienka patrzy żona
I wciąż woła niestrudzona:
"Pokaż rożki, pokaż rożki,
Dam ci wełny na pończoszki!"
Ślimak jęknął i oniemiał,
Tupnął nogą, której nie miał,
Po czym schował się w skorupie
I do dziś ze złości tupie.

sobota, 16 lipca 2011

Drobiazg

13 kobiet - każdy obrazek inny, każdy piękny. Miałam mały problem z wyborem jednego, ale w końcu się zdecydowałam: 

Drobiazg pofrunie do Kasi Ino-Ino... 
Za jakiś czas pokażę Wam, co z niego powstało.

czwartek, 14 lipca 2011

Kubuś lipcowy

"No, dobrze, a gdybym ja posadził plaster miodu przed moim domem, czy wyrośnie z niego ul?" 
/Kubuś Puchatek/

Myślę, że nad tym zastanawia się lipcowy Kubuś z kalendarza:)


wtorek, 5 lipca 2011

Gejsza

"Geisha", której zdjęcia poniżej, powstała z miłości do haftu krzyżykowego. Jak tylko zobaczyłam wzór, wiedziałam, że muszę ją wyhaftować:



Najdrobniejsza kanwa DMC, nici DMC i kilka godzin mozolnej pracy. Ale warto było:) 

środa, 29 czerwca 2011

Kubuś czerwcowy

Do przymiotnika czerwcowy muszę dodać "szpitalny", ponieważ powstawał podczas mojego pobytu z synkiem w szpitalu. Miałam dużo czasu na haftowanie, ale bardzo się bałam, że nie zdążę. Udało mi się jednak i oto jest: 
  A tak prezentuje się cała kanwa Hanulka:
Jutro Kubuś rusza dalej w świat:)

sobota, 18 czerwca 2011

Informacja a propos wzorów

Dziewczyny (i chłopaki - jeśli są w tym gronie:))
Pytacie mnie czasem o wzorki w komentarzach. Otóż - chętnie się dzielę tym, co mam w swoich zbiorach, ale proszę o maila w tym temacie. Pozdrawiam serdecznie 

piątek, 17 czerwca 2011

Ślubnie

Maj minął... Czerwiec już prawie... Nie wiem, kiedy... 
Nie zauważyłam...
Jutro wielki dzień dla Niki i Maćka - dzień ich ślubu. Przygotowałam dla Nich mały drobiazg:
Kolory na zdjęciu nieco przekłamane, w rzeczywistości pp wpada w lekki fiolet, podobnie jak napisy. 

piątek, 6 maja 2011

Kubuś majowy

Przymusowy remont sprzyja haftowaniu:) W naszym mieszkaniu rozpanoszyli się panowie z różnymi dziwnymi przyborami - kują, zalepiają, kleją itp. Sprzątanie na razie nie am sensu, bo jeszcze będą szlifować, więc zasiadłam do pracy i powstał Kubuś majowy na kanwie Tysi:
Z obrazków wyhaftowanych do tej pory w RR ten haftowało mi się najprzyjemniej i najszybciej. 
A tak prezentuje się cała kanwa: