wtorek, 5 lipca 2011

Gejsza

"Geisha", której zdjęcia poniżej, powstała z miłości do haftu krzyżykowego. Jak tylko zobaczyłam wzór, wiedziałam, że muszę ją wyhaftować:



Najdrobniejsza kanwa DMC, nici DMC i kilka godzin mozolnej pracy. Ale warto było:) 

9 komentarzy:

  1. piękna!

    a sama jej uszyłaś to okienko? :))

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie wyszła, przesliczny wzór

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Ci ta Gejsza wyszła. Pobuszowałam sobie u Ciebie i z ogromną radością zobaczyłam jak pięknie układa Ci się współpraca z Kasią ino-ino. Jestem pod ogromnym wrażeniem
    POzdrawiam cieplutko
    Kajka z http://mojemarzeniaija.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uroczy obrazeczek !!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasieńko, przy moich "zdolnościach" krawieckich takie okienko to byłby nie lada wyczyn:)

    OdpowiedzUsuń
  6. nawet mi się nie śniło, że ta Gejsza to dla mnie! jest piękna!!! niespodzianka ogromna... musiałabyś widzieć moją minę, gdy otworzyłam przesyłkę... Ty Szelmo! nic nie pisnęłaś!...
    kosmetyczka moja osobista, lniana, z Gejszą wyhaftowaną tak pięknie... zabiorę ją na wakacje :)
    i wcale nie szkodzi, że nie Ty uszyłaś (zresztą jeszcze uszyjesz, zobaczysz... wrócimy do naszego "korespondencyjnego kursu")...

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny haft :)) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczna, niemożna nacieszyć oka

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo, które tu zostawisz