piątek, 29 kwietnia 2011

Kwietniowy Kubuś

Ufff, skończyłam:) Ciężko było, bo pogoda nie sprzyja siedzeniu w domu, a wieczorem nie mam siły na haftowanie. Od wczoraj jestem nieco uziemiona, ponieważ mam remont w mieszkaniu.  Przysiadłam więc nad robótką i udało mi się zmieścić w terminie:)

Miałam nieco inną, niż autor haftu, wizję kaczuszek. Chciałam, żeby były "lżejsze". W związku z tym zostawiłem je bez wypełnienia. Mam nadzieję, że właścicielce kanwy spodoba się taka zmiana. 
A tak prezentuje się kanwa Ani w całości: