sobota, 31 marca 2012

Podsumowanie soboty

To był pracowity dzień:) Wstałam rano z nadmiarem energii i od razu po śniadaniu zabrałam się za mycie okien. Pomiędzy deszczem, ale udało mi się. Jak okna, to sprzątanie. Jakoś przy okazji obiad "się ugotował". Później wyprasowałam firanki, a jak już miałam żelazko rozgrzane, to od razu wyprałam, wyprasowałam i oprawiłam obrazek na wymiankę z Dominiką: 



A później pozazdrościłam Oli i też upiekłam bułeczki-ślimaczki:



Na tamborek wpięłam nowy kawałek kanwy i tak sobie myślę, co by tu jeszcze...:)

4 komentarze:

  1. Apetycznie wyglądają te ślimaczki. Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  2. Pracowita pszczółka :))
    A te babeczki wyglądają bardzo apetycznie aż ślinka cieknie.

    OdpowiedzUsuń
  3. super:) cieszę się, że przepis się przydał:) a ja już przetworzyłam twój haft w igielnik:)

    OdpowiedzUsuń
  4. na prawdę sie napracowałaś :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo, które tu zostawisz